To już postanowione, wracam do szkoły tanca w Hong Kongu.
Kwestionariusz wizowy leży wypelniony na stoliku, paszport ważny, jedna aktualna fotografia jest również, wszystko muszę donieść, wyslać na 20 dni przed wyjazdem, a ja planuję wylot na 14 lutego. Mam czas...
To będą Walentynki, Nic mnie trzyma w Polsce tego dnia, już nie..
Czy Hong Kong będzie mi tak samo smakował bez Niego?
Nieważne, nie dbam o to
Muszę dzialać, aby znowu poczuć wiatr we wlosach..
W tym mieście kiedyś bylam szczęśliwa..